Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motywacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motywacja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 sierpnia 2010

Kształtowanie nawyków wg zenhabits.net

Tym razem chciałbym zwrócić uwagę na interesujący blog, który od kilku tygodni pochłania moją uwagę. Chodzi o artykuły Leo Babauty na zenhabits.net.
To co mi się osobiście podoba w filozofii autora to minimalizm, rozumiany nie jako próba uniknięcia trudu w kształtowaniu charakteru, ale sztuka wybierania dla siebie takich rozwiązań rozwoju, które nie zakłócają doświadczania życia. Wszyscy szukamy łatwych i sprawdzonych rozwiązań.
Jednocześnie wiele systemów efektywności bazuje na rewolucjonizowaniu naszego życia, trzymaniu się dyscypliny w ciężko przyswojonych nawykach. To jednak często prowadzi do zniechęcenia i demotywacji w działaniu. A tymczasem rozwiązaniem może być znalezienie odpowiedniego dla siebie "punktu dostępu", tzn. znalezienie dobrych stron, dla których mielibyśmy pokochać jakiś nawyk. Jeżeli nie dostrzegamy w nawykach nic oprócz przykrego obowiązku, to prędzej czy później poddamy się i zaniechamy ich.
Ciężko nie zgodzić się z autorem, kiedy odnosi się on z dystansem do systemów rozwoju osobistego, kształtowania nawyków, które książkowo może są i dobre, jednak czynią z człowieka maszynę.Tym blog Babauty odróźnia się właśnie od innych. Emanuje prostotą formy i treści.
Autor podaje konkretne rozwiązania do zastosowania w obszarach: znajdowania motywacji, organizacji czasu i pracy, zarządzania finansami osobistymi. Co ważne dowodem i poparciem na to, że udaje mu się samemu to wszystko pogodzić w życiu i wie o czym pisze, jest fakt, że ma szczęśliwą żonę i sześcioro dzieci i pracę, którą lubi, a wewnętrznie czuje się spełnionym człowiekiem.

Z tego co wiem, książki autora nie są jeszcze dostępne w polskim przekładzie i można zamówić je z serwisu amazon.com.

Tytuły, które ukazały się do tej pory to:
The Power Of Less: The Fine Art Of Limiting Yourself To The Essential
i wersje ebookowe:

1. Zen To Done.
2. The Simple Guide to a Minimalist Life.
3. The Zen Habits Handbook for Life.
4. Essential Motivation Handbook.

Więcej oczywiście na stronie samego autora zenhabits.com, skąd znajdziecie wiele przekierowań do artykułów autora i nie tylko.

niedziela, 29 lipca 2007

Wytrwałość - podstawa każdego sukcesu!

Zanim zacznę pisać o wytrwałości chciałbym, żebyś odpowiedział sobie na następujące pytania:
  1. Ile razy robiłeś postanowienia, że zmienisz coś w swoim życiu?
  2. O ilu z tych postanowień możesz powiedzieć, że udało ci je wypełnić do końca?
  3. Czego zabrakło w postanowieniach, w których nie wytrwałeś?
Czytając różne książki o inwestowaniu lub odnoszeniu sukcesu (na różnych polach) zauważyłem kilka wspólnych cech, które towarzyszą niemal zawsze w tym temacie. Mam na myśli tutaj w szczególności "wiarę" w to co robimy i "wytrwałość" w tym co myślimy, mówimy i robimy. Kwestią wiary nie chcę w tym momencie się zajmować, bo jest to temat bardzo obszerny. Skupię się na "wytrwałości", choć mam świadomość, że jest ona nierozłącznie związana z niezbędną i czyniącą cuda "wiarą".

 W 1995 roku, będąc jeszcze uczniem liceum, kupiłem książkę pt. "Moc pozytywnego myślenia". To co zaciekawiło mnie w niej to po pierwsze sam fakt pisania o pozytywnym myśleniu - Wczesniej nie wiedziałem, że można ten temat ująć w jakieś książkowe ramy. Po drugie, książka nawiązywała w wielu miejscach do Biblii, która nie była mi obca, ale nie potrafiłem wtedy jeszcze z niej czerpać tyle co teraz. Autor Norman V. Peale na okładce książki napisał "Przeczytaj tę książkę. Zmień swoje życie!"

Z pewnością znasz takie slogany z innych książek. Reklamy w mediach pełne są takich obietnic, oferując ci "lepsze życie" i "szczęście" w zamian za zakup nowego domu, samochodu, szamponu itd. Ja wówczas uwierzyłem autorowi, może dlatego, że oparł on rozdziały książki na cytatach z Biblii, która jest do dzisiaj dla mnie wyznacznikiem drogi w życiu. Co chcę powiedzieć przez przywołanie tego przykładu to to, że bombardowani różnymi receptami na szczęście i sukces, uodparniamy się na tego typu stwierdzenia i sięgając po kolejne książki na sukces, tak naprawdę nie uważamy je za wiarygodne.

Czy zdarzyło ci się czytać kolejną książkę o tym samym? Dlaczego nie wystarczy nam zastosowanie się do Biblii czy jakiejś innej książki na jakiś konkretny temat? Kwestia dotyczy, moim zdaniem, wiary i wytrwałości w tym co zamierzamy robić. Jeśli czytamy nową lekturę i nie stosujemy się do tego co jest napisane, to jaki sens ma sięganie po kolejną książkę na ten sam temat? Czy chodzi jedynie o wrażenie, że się tym interesujemy i zaspokojenie wewnętrznej potrzeby poznania? Czy może rzeczywiście chcemy coś zmienić?

Czy po odłożeniu książki zabierasz się do wdrożenia tego co czytasz w życie, czy trafia ona na półkę, a ty zapominasz po kilku dniach, o czym ona była. Jeśli tak jest, to może to oznaczać, że nie wierzysz autorom albo brakuje ci wytrwałości we wprowadzaniu nowej wiedzy w życie. Na pewno słyszałeś słowa z Biblii "Szukajcie a znajdziecie". Myślę, że jako osoba wierząca lub nie, z pewnością spotkałeś się z nimi nie raz. Ale czy jesteś wytrwały w postępowaniu zgodnie z tymi słowami? Zostały one powiedziane przez Boga jako prawo, co oznacza, że TAK niepodważalnie jest- nie że to czasami może działać, ale że działa ZAWSZE!

Zatem wytrwałość zawsze się opłaca, czy tego chcesz czy nie. Zakłada ona w sobie trudności, ale kryje obietnicę nagrody. Osobiście doświadczyłem owoców wytrwałości wielokrotnie w życiu i wiem, że każdy może takie przykłady odnaleźć również w swoim życiu, zawdzięczając je m.in. wytrwałości.
Założenie jest takie by "robić swoje" zgodnie z namierzonym planem i nie odstępować od niego tylko z tego powodu, że natrafiamy na trudności. Trudności zawsze będą, bez nich nie ma sukcesów. Co możesz zrobić aby ćwiczyć wytrwałość?
  1. Wytrwałość bierze się z nawyków, najpierw wyrób sobie nawyk robienia czegoś a potem przyjdzie ci to automatycznie;
  2. Postaw sobie cel, żebyś zawsze wiedział do czego dążysz - powinien on wynikać z realizacji pragnień/ marzeń;
  3. Zrób sobie plan działania dojścia do tego celu, najlepiej na piśmie;
  4. Podejmuj decyzje pokrywające się z celem;
  5. Bierz zawsze odpowiedzialność za to co robisz i ćwicz w ten sposób swoją odwagę brania kontroli nad własnym postępowaniem;
  6. Dziel się z innymi swoimi marzeniami i celami- wtedy wyrażasz swoją wiarę w to co robisz, nabierasz pewności siebie i motywujesz się (poprzez zobowiązanie wobec innych) do wytrwania w postanowieniach.
  7. Nie przejmuj się błędami i porażkami - one właśnie budują naszą wytrwałość.

Jeszcze raz zauważ, że wytrwałość jest możliwa jedynie jeśli towarzyszy jej wiara w to co robimy. Jeśli wierzysz, że można "znaleźć" wytrwale "szukając" to nic nie powinno cię powstrzymać przed odnoszeniem sukcesów w życiu. Ja głęboko w to wierzę.

czwartek, 12 lipca 2007

Życie bez telewizora?


Od prawie roku żyję bez telewizora. Dlaczego jest to tak ważne, żeby o tym pisać. Otóż chciałem powiedzieć, że dla mnie ten telewizor (a w zasadzie to jego brak) stał się pewnym symbolem zmiany w moim życiu. Chodzi o zerwanie z nawykami tracenia czasu. Dla jednych jest to telewizor, dla drugich radio a dla innych internet. Jeśli masz tv w domu to wiesz ile czasu traci się na oglądanie nic nie wartych programów, z których nic się potem nie pamięta. Nie chcę powiedzieć, że tv jest zła, bo ma ona również wiele zalet i jeśli potrafisz mądrze z niej korzystać to chwała ci za to. Chodzi o to, że zbyt często sięga się po nią jako po sposób na zabicie nudy i wyręczenie od myślenia, że nie wspomnę o jej ujemnym wpływie w postaci manipulacji i kreowania fikcyjnego obrazu świata w naszej świadomości, co ma szczególnie znaczenie w przypadku osób młodych. Pomyśl o tym w inny sposób. Jeżeli do tej pory oglądałeś średnio 2 godziny dziennie telewizję, to od dzisiaj możesz te 2 godz. przeznaczyć bardziej efektywnie, chociażby czytając książkę czy ucząc się języka. Dla mnie chęć zajęcia miejsca przed tv zamieniona została w moment uświadomienia sobie, że muszę zrobić coś dla siebie. Jest to po prostu jeden z nawyków, które można zmieniać. Słowa "nie potrafię bez tego żyć" świadczą o braku silnej woli i poddaniu się, żeby inni ludzie lub okoliczności kierowały twoim życiem. Tyle, że wtedy bardziej mamy do czynienia z dryfowaniem niż podążaniem w wyznaczonym przez nas wcześniej kierunku. Kto ci powiedział, że po pracy masz prawo marnować swój czas? To po prostu zły nawyk, który trzeba zmienić.Dobra wiadomość jest taka, że każdy nawyk można zmienić, potrzeba nam do tego kilku kroków: ustalenia celu działania, podjęcia decyzji, planu i konsekwencji w działaniu. Ciekawy artykuł o nawykach pt. "30-dniowy test czyli jak wyrobić w sobie nawyk" pomoże ci zrozumieć czym jest nawyk i jak go zmieniać. Wracając do naszego telewizora uważam, że zasadniczą kwestią jest uświadomienie sobie motywacji jaka stoi za rezygnacją z oglądania programów. Dla mnie osobiście jest nią chęć wykorzystania czasu wolnego na osobisty rozwój. Oczywiście, jak każdy potrzebuję odpocząć po pracy, ale jest jeszcze tysiące różnych form relaksu, które można połączyć z nauką i inwestycją w siebie. Grunt to zacząć zmiany!